Chcemy, żeby nasze tkaniny miały jak najlepsze składy, były jak najmilsze dla ciała i jak najprostsze w pielęgnacji -  stale szukamy kompromisów między tymi trzema aspektami.


Z czego powstają sukienki Drapelli?


Doświadczenie zdobyte przy tworzeniu kostiumów Bodymaps przybliżyło nam świat reliefowych i żakardowych materiałów (kochamy nasze żakardowe kostiumy!). Odkryłyśmy, że ekstrawaganckie trójwymiarowe i połyskujące dzianiny wciąż produkuje się w Łodzi. Od kremplin z lat 70. różnią się tylko lepszym składem. Pierwszym i największym źródłem naszych materiałów są polskie dziewiarnie, w których zamawiamy żakardy i reliefy - to z nich uszyta jest większość naszych premierowych modeli. Wiskozowe dzianiny mają wiele zalet: wyglądają karnawałowo i spektakularnie, a przy tym są mięsiste i ciepłe - idealne na zimę. Nie gniotą się i można je prać w pralce w 30 stopniach. Są dziane w Polsce z europejskich przędzy. Niestety nic na świecie nie jest idealne - żeby nasze dzianny miały charakterystyczną fakturę i nie gniotące się właściwości, niezbędna jest domieszka poliestru. Dbamy o to, żeby nie była większa niż 30-40%. Sukienki testujemy na sobie i wstawiamy do sklepu, tylko jeśli jesteśmy pewne, że skład nie zepsuje Wam radości z ich noszenia.


Dziś w Polsce produkuje się już prawie wyłącznie dzianiny i tkaniny naturalne, takie jak len oraz bawełna pościelowa. Dlatego szukamy też dostawców tkanin poza Polską - nie wybiegając jednak wzrokiem poza Europę - istotny jest dla nas ślad węglowy naszego produktu. “Materiałowych perełek” szukamy zarówno u producentów, jak i wśród końcówek produkcyjnych oraz tkanin vintage. Polujemy na dobre składy bazujące na włóknach naturalnych i celulozowych, czasem z niezbędnymi i znacznie ułatwiającymi użytkowanie domieszkami, np. elastanu.